13 czerwca 2017

Bezpieczni na wakacjach czyli pierwsza pomoc w pigułce.


Na wakacjach, zwłaszcza z dziećmi, możemy się spodziewać że przyjdzie nam robić za domowego ratownika - stłuczenia, poparzenia skóry czy ugryzienia owadów są bardziej niż pewne. A ponieważ nie zawsze mamy szansę szybko dostać się do lekarza, warto znać kilka sprawdzonych metod pierwszej pomocy.

Poparzenia słoneczne

Pierwsze, czego możemy spodziewać się na wakacjach, to wynikające ze zbyt długiego przebywania na słońcu poparzenia słoneczne. Skóra jest czerwona, podrażniona i boli. W tej sytuacji możemy zastosować chłodny (nie lodowaty!) prysznic, zimne okłady, pantenol w aerozolu lub piance albo zwykły kefir. W przypadku powstawania bąbli z surowicą absolutnie nie wolno ich przebijać, nie wolno zaklejać a również odradza się smarowanie czymkolwiek. W tym przypadku oraz w sytuacjach kiedy dochodzą takie objawy jak bóle i zawroty głowy, gorączka, wymioty itp. należy niezwłocznie udać się do lekarza. Niezależnie od stopnia oparzeń należy koniecznie pić dużo wody by nie doprowadzić do odwodnienia organizmu.

Ugryzienia owadów

W przypadku ugryzień meszek, komarów czy pająków jedynym zwykle skutecznym sposobem jest smarowanie swędzących miejsc żelami typu np. Fenistil. Są one niegroźne i o ile nie pojawiają się inne objawy w stylu reakcji uczuleniowej, to nie mamy się czego bać. Inaczej sprawa ma się w przypadku użądlenia przez pszczołę, osę, szerszenia. Żądło pszczoły bądź osę (która po wbiciu w skórę kłuje wielokrotnie) należy jak najszybciej delikatnie usunąć. Bolące miejsce można potraktować lodem (nie lodami!), zimną wodą z jeziora (słonej morskiej nie polecam), ewentualnie cebulą wziętą z plażowego baru. Należy przez jakiś czas obserwować czy osoba ugryziona nie wykazuje objawów uczulenia na jad, które mogłoby zagrażać jej życiu.

Wstrząs anafilaktyczny i wstrząs termiczny

Wstrząs anafilaktyczny to właśnie reakcja uczuleniowa na alergen. Może nim być nie tylko jad owadów ale również sierść (np. końska) oraz niektóre pokarmy, jak np. orzechy, mleko czy egzotyczne owoce. Objawy wstrząsu to ból, opuchlizna, trudności z oddychaniem (w skrajnych przypadkach zapuchnięcie krtani prowadzi do całkowitej utraty oddechu), kołatanie serca, obniżone ciśnienie krwi. Osoby świadome swojego uczulenia powinny nosić przy sobie strzykawkę z adrenaliną, natomiast w przypadku nagłej reakcji najlepiej od razu powiadomić pogotowie. Wstrząs, czy też potocznie szok termiczny wywołany jest nagłą zmianą temperatury ciała. Innymi słowy, gdy po godzinnym 'smażeniu' na słońcu wskakujemy bez przygotowania do zimnej wody, możemy spodziewać się reakcji wstrząsowej. W takich przypadkach pierwszą pomocą będzie wyciągnięcie delikwenta z wody, zdjęcie mokrych ubrań i sukcesywne ogrzewanie ciała.

Podtopienie

Jeśli zdarzy się taka sytuacja, w której ktoś w naszym otoczeniu ulegnie podtopieniu lub zachłyśnie się wodą, nie wolno tego lekceważyć. Istnieje bowiem, o czym wie naprawdę niewielu ludzi, coś takiego jak zespół podtopieniowy lub innymi słowy utonięcie wtórne. Polega to na tym, że w trakcie podtopienia lub zachłyśnięcia woda przedostaje się do płuc i z biegiem czasu uniemożliwia prawidłowe oddychanie. Co ważniejsze, taka sytuacja może nastąpić nawet do 72 godzin po wypadku. Dlatego należy obserwować, czy po podtopieniu nie występują takie objawy jak trudności w oddychaniu, znużenie i senność, bóle w klatce piersiowej, intensywny kaszel czy inne nietypowe zachowania. W razie wystąpienia jakichkolwiek z nich należy bezzwłocznie udać się do lekarza. 


Dbajmy o to, by nasz wypoczynek nie tylko należał do udanych, ale również był bezpieczny. Wypadki się zdarzają, dlatego nie należy panikować. Warto natomiast przypomnieć sobie zasady pierwszej pomocy, a po cichu liczyć na to, że te umiejętności nam się nie przydadzą.

Pozdrawiam!


Jeżeli podobał Ci się ten post, daj mi znać... Zalajkuj!
If you like this post, like it!

14 komentarzy :

  1. Bardzo przydatny wpis :) Na wakacjach niestety mogą zdarzyć się i takie przypadki... Warto wiedzieć jak się wtedy zachować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wpis na czasie, akurat na wakacje !

    OdpowiedzUsuń
  3. zabawa zabawą, ale o bezpieczeństwie też trzeba pamiętać. ja zawsze najbardziej bałam się ugryzienia osy lub pszczoły. nigdy mi się to nie przytrafiło, ale wydaje mi się, że to najgorszy ból świata. gorszy nawet niż poród ;) osy i pszczoły napawają mnie ogromnym lękiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w klubie. Żadnych żyjątek się nie boję jak tych bzyczących łajz. :P

      Usuń
  4. Przydatny wpis 😃 nie tylko dla osób, które mają dzieci

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry artykuł ��,dla tych co nie znają zasad bezpieczeństwa :), jak I w kwestii przypomnien u a co kiedy należy robić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, bardzo przydatny wpis. Rozwala mnie, jak ludzie nie znają takich podstaw i np. przebijają bąble przy poparzeniu 2 stopnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, niewiedza ludzka rzecz, dlatego lepiej się douczyć :)

      Usuń
  7. Naprawdę fajny wpis zwłaszcza, że wakacje tuż za rogiem

    OdpowiedzUsuń