2 marca 2017

Kobieta kobiecie wilkiem. Czy warto dzielić się wątpliwościami na forach internetowych?


Dzisiejsze kobiety wciąż chętnie dzielą się i analizują swoje problemy z innymi, wykorzystując do tego bardzo często grupy wsparcia czy fora internetowe. Próbując jednak rozwiać swoje wątpliwości w ten sposób nie mają pojęcia, że wchodząc na takie forum zaglądają wprost w paszczę lwa i to na własną odpowiedzialność.



Wizyta na forum może się skończyć nerwicą

Kobiety, postępując w zgodzie ze swoją naturą, chętnie dzielą się z innymi pomysłami czy dobrymi radami i zapewne dlatego tak chętnie zaglądają do grup wsparcia czy na fora internetowe, gdy borykają się z problemami w związku, chcą odczarować widmo porodu albo próbują rozszerzyć dietę niemowlaka. Przy każdej takiej wizycie oczekują też, że spotkają się ze zrozumieniem i wsparciem. Niestety, dzisiejsze fora internetowe zamiast kopalni pomysłów i opinii ociekają głównie jadem i złością. Mimo tego wiele kobiet ryzykuje wejście na fora nie zdając sobie sprawy, że zamiast pomocy mogą się nabawić jedynie choroby nerwowej.

Cokolwiek nie robisz, robisz to źle

Niezależnie na jakie forum wejdziesz i o co nie zapytasz, w pierwszej kolejności dowiesz się, że na pewno robisz to źle. Nie idzie ci w małżeństwie i flirtujesz z kolegą z pracy - jesteś do kitu. Podejrzewasz albo przyłapałaś męża na zdradzie - to na bank twoja wina. Nie chodzisz do szkoły rodzenia - brak ci elementarnej wiedzy i z niemowlakiem sobie nie poradzisz. Co ciekawe, w czasach gdy dążymy do niezależności, a słowo 'indywidualność' jest bardziej wyświechtane niż moje najstarsze jeansy, każda opinia różna od tych ogólnie przyjętych i najbardziej powszechnych wywołuje falę hejtu. Dlatego zadając pytanie na forum lub co gorsza przyznając się do postępowania innego niż ogólnie przyjęte możesz być pewna, że jesteś na straconej pozycji.

Matki na forach to mistrzynie hejtu

Rzecz, która niewątpliwie rzuca się w oczy gdy odwiedza się internetowe fora to odwieczna licytacja między kobietami (zwłaszcza matkami) o to jaki sposób bycia/życia/rodzenia/karmienia/wychowania jest tym jedynym właściwym. Pomijając oczywisty fakt pt.; 'ilu komentujących, tyle opinii', kobiety na forach używając różnych - często absurdalnych - przykładów próbują argumentować np.: dlaczego kobieta rodząca naturalnie jest prawdziwą matką, a ta która miała cesarkę już nie, dlaczego karmienie butelką jest gorsze od karmienia piersią albo dlaczego jesteś gorszą rodzicielką dając dziecku słoiczki zamiast gotowanej marchewki z parownika, i tak dalej, i tak dalej. Najbardziej jednak zaskakująca - przynajmniej dla mnie - jest sama idea, że jakakolwiek forma opieki nad dzieckiem stawia matki w pozycji lepszej lub gorszej względem pozostałych. .

Prawidłowy wyznacznik 

Każda kobieta chce sobie dobrze ułożyć życie, a każda matka dać swoim dzieciom to co najlepsze i dlatego myślę, że nie najważniejszy jest sposób w jaki do tego dążą, a bardziej liczy się uzyskany efekt. Dlatego zaglądając na fora internetowe i szukając opinii innych powinniśmy pamiętać, że najlepszym rozwiązaniem - najlepszym wyznacznikiem rozwiązania naszego problemu - są nasze własne odczucia. Jeśli czujesz, że miłość wygasła i nie da się nic zrobić - odchodzisz, jeśli nie czujesz się na siłach rodzić naturalnie - umawiasz się na CC, jeśli z jakichś względów nie karmisz piersią - wybierasz butelkę. Nie ma większego znaczenia co o twoich wątpliwościach czy problemach myślą inni ludzie - ważne jaki będzie skutek podjętej decyzji, skutek który ty sama odczujesz. Dlatego jeśli nie jesteś masochistką i nie chcesz dać się obrażać bo robisz coś nieszablonowo czy po prostu inaczej niż pozostali, problemy rozwiązuj u specjalistów, a o opinie pytaj co najwyżej zaprzyjaźnione koleżanki.


Pozdrawiam!

Jeżeli podobał Ci się ten post, daj mi znać... Zalajkuj!
If you like this post, like it!

24 komentarze :

  1. Nie wypowiem się za wiele w kwestii macierzyństwa na forach, ale czasami obserwuję, co się tam dzieje. Ja sama udzielałam się kiedyś na jednym z takich dla pisarzy, ale szybko zrezygnowałam - nerwica to najlepszy powód ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje spostrzeżenia są takie, że kiedyś faktycznie było inaczej. Można było poznać nowych ludzi i porównać się doświadczeniami. Dziś fora są jak baseny z rekinami - jak chcesz się wykąpać to na własną odpowiedzialność.

      Usuń
  2. Dlatego nie na darmo powstają różne fanpage, które wrzucają najlepsze fragmenty. Na pewno są różne fora, te wartościowe także, ale większość to masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio koleżanka blogerka założyła na FB grupę dla mam, które nie chcą zaglądać na fora by nie nabawić się nerwicy ;)

      Usuń
  3. Ooo, głęboki temat i to pewnie dla niejednego socjologa i psychologa. To dziwne i niezrozumiałe dla mnie zjawisko. Niby fora są po to, żeby się wspierać, ale pisanie o problemach zazwyczaj kończy się właśnie co najmniej ostracyzmem. Już pomijam poziom wiedzy i miejskich legend, które krążą wokół tematu ciąży, porodu i opieki nad niemowlętami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poziom wiedzy, to temat na osobną notkę. Jak napisałam: "ile osób tyle opinii", nie mniej jednak współczesne fora bardziej niż pomocą ociekają jadem. Czasem się zastanawiam czy to internet wyzwala tę agresję? Czy gdyby te kobiety siedziałyby obok siebie to zachowywałyby się inaczej?

      Usuń
  4. O tak, święta prawda! Sama pisałam posta "cała prawda o kobietach" właśnie o tym, że zawsze jesteśmy najmądrzejsze, wchodzimy z butami w cudze życie i krytykujemy... a potem jesteśmy oburzone jeśli ktoś daje nam "dobre rady". Fora, szczególnie te dla kobiet - matek to tragedia i jedna wielka fala hejtu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam u Ciebie - post świetny, spostrzeżenia jak najbardziej trafione. :) Tak jak napisałam wyżej: ciekawi mnie czy kobiety postawione face to face zachowywałyby się tak samo jak wtedy gdy anonimowo siedzą na forum.

      Usuń
  5. Szczerze? fora internetowe są przydatne, poznajemy ludzi, dowiadujemy się różnych ciekawostek. Hejt był, jest i będzie. To naturalne. Czy to na forach, czy innych stronach :) nie mniej, wpis fajny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że są przydatne. Zakładając bloga odwiedzałam fora o tematyce technicznej w tym zakresie i tam faktycznie było dużo wiedzy. Natomiast fora kobiece to specyficzny twór i o ile kiedyś można było liczyć na wsparcie to dziś można liczyć jedynie na nóż w plecach :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że każda z nas wie najlepiej co dla naszego dziecka jest dobre. Nie warto szukać poparcia swoich działań na forach, bo niestety kobiety potrafią być podłe i wbiją szpilę wszędzie gdzie się da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego napisałam, że wątpliwości najlepiej konsultować ze specjalistą albo zaprzyjaźnioną koleżanką. Po co się zbędnie denerwować? :)

      Usuń
  8. Ja znalazłam rozwiązanie dla mnie dobre - fora tylko czytam, nie piszę - wtedy trudniej o zdenerwowanie, bo nie jestem krytykowana personalnie, a mogę poznać różne opinie.
    Koleżanka w ciąży od swojego lekarza dostała zalecenie - nie wchodzić na żadne fora:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to pewnie było najlepsze zalecenie :D

      Usuń
  9. "Problemy rozwiązuj u specjalistów, a o opinie pytaj co najwyżej zaprzyjaźnione koleżanki." Zgadzam się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że to najrozsądniejsze rozwiązanie :)

      Usuń
  10. Ja nie mam złych doświadczeń :) Poznałam wspaniałe mamy, z którymi mam kontakt cały czas już nie anonimowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Ja fajnych ludzi poznałam bardziej przez bloga, bo forum... No cóż, jak we wpisie :P

      Usuń
  11. Hejt na forach matek to pikuś w porównaniu do hejtu na forach wielbicieli...kotów :D Serio. Aaaa i na tych odnośnie szczepień. Na innych nie bywam ale podejrzewam, że wszędzie jest hejt i specjaliści od wszystkiego. Jest jednak jeden wielki ogromny plus różnych grup dyskusyjnych. Można zawrzeć dużo nowych wartościowych znajomości. W realu oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale żeby je mieć, to trzeba mieć najpierw szczęście i dobrze trafić :)

      Usuń
  12. Nieszczególnie przepadam za forami dla matek, zamiast nich - czytam artykuły naukowe, bo to korzystniejsze i mniej nerwów przy tym tracę ;) Nie da się jednak nie zauważyć, że kobiety lubią sobie wbijać szpile...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to mnie właśnie zastanawia: na forach szpile, ale jakbyś je spotkała w realu to większość chętnie ci pomoże :)

      Usuń
  13. Sama nie biorę udziału w różnych dyskusjach na forach, ale faktycznie jak czytam niektóre wątki, to włos się na głowie jeży, ile tam jest hejtu i wzajemnych pretensji i oskarżeń. Każda matka uważa się za ekspertkę🙂a tak wcale nie jest🙂 PS. Zapraszam do siebie🙂

    www.mamuskowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. No niestety, zadajemy pytanie i liczymy, że ktoś się podzieli swoim doświadczeniem a tymczasem zostajemy zmieszani z błotem i do tego z nierozwiązanym problemem.

    OdpowiedzUsuń