Masz tyle obowiązków, że doba to za mało? Oto 10 sposobów na zaoszczędzenie czasu.

by - 22 lutego



Właśnie zostałaś żoną i ćwiczysz się w roli perfekcyjnej pani domu? A może to macierzyństwo sprawiło, że musiałaś nauczyć się organizacji? Albo jesteś po prostu roztrzepana i nagle postanowiłaś coś zmienić? Jeśli Twoja doba nie jest z gumy, skorzystaj z 10 sposobów na oszczędzenie czasu. 



Rozdziel obowiązki

To pierwsza i najistotniejsza sprawa. Nikt przecież nie powiedział, że musisz wszystko w domu robić sama, dlatego rozdziel obowiązki pomiędzy członków rodziny: mąż może wyrzucać śmieci i wracając z pracy zrobić drobne zakupy, ty możesz zająć się obiadem i odkurzaniem, a jeśli masz w domu co najmniej dwulatka, poproś go o pozbieranie zabawek (zaszczepianie w dziecku poczucia obowiązku od najmłodszych lat procentuje w przyszłości). I tu dobra rada: przydzielając zadania pozostałym domownikom pogódź się z tym, że pewne rzeczy nie będą tak idealnie zrobione jak wtedy, gdy zrobiłabyś to sama. ;)

Gotuj na zapas

Jest to dobry nawyk, nie zależnie czy jesteś matką czy zarobionym pracownikiem korporacji. Wystarczy poszukać w internecie, by znaleźć przepisy na dania, które można przechowywać w lodówce przez dzień, czy dwa i stworzyć z tego na przykład pudełka lunchowe do szkoły czy pracy. I jeśli Twoja rodzina to nie 'francuskie pieski', które potrzebują jeść wykwintnie i co dzień inaczej, zaprzyjaźnij się z przepisami na dania jednogarnkowe i pudełkami do przechowywania. Okaże się, że spędzając w kuchni dwie godziny jednego dnia, będziesz w stanie przygotować posiłki na cztery dni wprzód. Czyż to nie oszczędność czasu? 

Odkładaj rzeczy na miejsce

Mogę się założyć, że masz tak jak ja: jeśli rozejrzysz się po domu, zauważysz stojące w przedpokoju, nieużywane akurat, buty, drobiazgi tu i tam, czy ubrania porzucone na krześle. I to nie prawda, że w szafie ubrania się nie mieszczą, a na krześle zawsze - po prostu brakuje nam nawyku chowania rzeczy na swoje miejsce. Nawyk chowania brudnych naczyń do zmywarki, czy ubrań do szafy oszczędzi nam czasu przy sprzątaniu całego mieszkania i sprawi, że nie będziemy mieć wrażenia ogólnego rozgardiaszu, nim w ogóle za sprzątanie się weźmiemy.

Rób regularny przegląd rzeczy

Dobrym sposobem na zaoszczędzenie czasu, zwłaszcza przy generalnych okolicznościowych porządkach np. na święta, jest regularne pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy. Czy będzie to co sobotę, przy sprzątaniu, czy raz na miesiąc, rób przegląd drobiazgów i zabawek, by od ręki pozbyć się tych zniszczonych lub po prostu niepotrzebnych. Prawda jest taka, że z każdym dniem przybywa nam różnych rzeczy, dlatego warto zawczasu zrobić na to miejsce, by później uniknąć bałaganu.

Co możesz, przygotuj sobie dzień wcześniej

Mój mąż, który nie jest miłośnikiem wczesnego wstawania, wszystko robi rano przed wyjściem do pracy: robi kanapki, czasem gotuje ziemniaki na obiad, prasuje koszule, goli się, itp. W związku z tym, zamiast pospać dłużej, poświęca ponad godzinę na wyszykowanie się do pracy. W tym przypadku dużą oszczędnością czasu będzie przygotowanie możliwie największej ilości rzeczy poprzedniego dnia. W końcu kanapki zrobione wieczorem można schować do lodówki, by zachowały świeżość (razem z obiadem), a wyprasowana koszula może czekać na wieszaku w szafie.

Planuj zadania

Co drugi dzień okazuje się, że musisz wyskoczyć do sklepu po jakieś drobiazgi? Zaplanuj swoje wyjścia z domu. Jeśli widzisz, że kończą się przybory toaletowe albo wędliny w lodówce, planując odebranie dziecka z przedszkola, wyjdź kwadrans wcześniej i odwiedź po drodze drogerię i mięsny. Zamiast wyskakiwać codziennie po kolejny inny drobiazg, zapisuj sobie rzeczy które trzeba kupić i korzystaj z 'przymusowych' wyjść, które musisz danego dnia zaliczyć. .

Unikaj zjadaczy czasu

Prawda jest taka, że grający telewizor bardzo rozprasza w wykonywaniu obowiązków, dlatego dużo lepszym rozwiązaniem jest ustawienie sobie przypomnienia wyłącznie na ulubione programy, które koniecznie chcemy obejrzeć. Podobnie sprawa ma się z mediami społecznościowymi - nic tak nie zjada czasu jak Facebook, dlatego warto w ciągu dnia wyłączyć powiadomienia, a do przejrzenia aktywności znajomych poświęcić 10-15 minut wieczorem. 

Nie dziel sztucznie obowiązków

Doskonale wiem po sobie, że zupełnie bezproduktywne jest dzielenie sprzątania na przykład ze względu na pomieszczenia. Pominąwszy fakt przenoszenia się śmieci, czy latającego kurzu, najzwyczajniej w świecie będzie cię kłuć w oczy, kiedy z wysprzątanego salonu wejdziesz do zastawionej brudnymi garami kuchni. Dlatego kiedy postanawiasz w środku tygodnia ogarnąć salon, poświęć te dodatkowe kilkanaście minut na resztę mieszkania.

Szukaj ułatwień

Każdy poradnik perfekcyjnej pani domu powie, że za wszelką cenę należy sobie życie ułatwiać. Dlatego poza podziałem obowiązków według sympatii (wolisz zmywać, niż odkurzać - tym drugim niech zajmie się mąż) czasem warto pomyśleć o sprzętach domowych, które mogą nam oszczędzić czas i nerwy. Jeśli nikt w domu nie toleruje zmywania, zastanówcie się czy domowy budżet wytrzyma zakup zmywarki lub jeśli ze względu na psią/kocią sierść musisz odkurzać trzy razy w tygodniu może warto zainwestować w robota sprzątającego? 


A Ty jesteś bałaganiarzem, czy może bardziej Perfekcyjną Panią Domu? A może masz jakieś sprawdzone sposoby na dobrą organizację i zaoszczędzenie czasu?
Pozdrawiam!
Jeżeli podobał Ci się ten post, daj mi znać... Zalajkuj!
If you like this post, like it!

You May Also Like

16 komentarze

  1. Niestety to prawda, doba jest zbyt krótka dla ambitnych osób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego dobra organizacja to podstawa :)

      Usuń
  2. Ja staram się delegować część obowiązków mężowi, ale koniec końców i tak ja to robię :D I nie dlatego, że jemu się nie chce. Po prostu ja jestem szybsza. Nie lubię czegoś odkładać na później. Lepiej zrobić od razu i mieć spokój. Obiady gotuję na zapas i mrożę. To mega ułatwienie. Wieczorem zawsze przygotowuję sobie i dzieciom ubrania, żeby rano uniknąć fochów, kto co ma założyć. Mam natomiast problem z TV :/ Musi "coś" zawsze być włączone, ale nie zwróciłam uwagi, żeby to zjadało mój czas. Z resztą absolutnie się zgadzam, a reasumując - kto, jak kto, ale matki zawsze dają radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie włączony telewizor hamuje na przykład sprzątającego męża, bo on co chwilę przystaje i zapatruje się na to co leci w TV :P A ja się wściekam, bo zamiast zetrzeć kurze w 5 min to robi to 20 min :P

      Usuń
  3. Bardzo cenne rady, szkoda, że jednak nie zawsze można wszystko zaplanować tak jak by się chciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wszystko jest kwestią organizacji, a każde ułatwienie - nawet drobne - to już duży plus.

      Usuń
  4. Oj przydadzą mi się te rady bo właśnie spodziewam się dzidziusia :) Zawsze byłam mało zorganizowana i wszystko robiłam na ostatnią chwilę. Teraz to będzie musiało się zmienić.
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wdrożenie tych paru zwyczajów przyda się każdemu, nie tylko przyszłym mamom. Polecam :)

      Usuń
  5. Pudełkowe jedzenie ma ten minus, że pudełka trzeba dodatkowo myć. Ale fajna lista, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe i przydatne porady :) Przetestuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać co z tego testowania wyszło :D

      Usuń
  7. Rady jak najbardziej przydatne. Dobra organizacja znacznie ułatwia życie. Ja np. mam ustalone 3 dni w tygodniu, kiedy wycieram kurze, a także 2 dni, kiedy odkurzam i myję podłogi. Sobota to dzień sprzątania łazienki. Dzięki temu umycie kafelków, półek itd. zajmuje mało czasu, bo robię to regularnie. Regularność pozwala skrócić czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regularność... Wystarczy raz na jakiś czas coś robić, a nie jak mój mąż wczoraj dziwić się "O, jaka ta szafka w łazience brudna" i moja odpowiedź: "A kiedy ją myłeś z zewnątrz ostatnio?" :D I wszystko staje się prostsze :)

      Usuń
  8. Cenne rady, część z nich już wprowadzam w życie = plan i rezygnacja z tak zwanych "zjadaczy czasu". Rezultaty zadowalające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nagle okazuje się, że tak niewiele nam do szczęścia potrzeba :)

      Usuń